Do ziemi psze Pani chcę sypać, nie do serayamaha pisze:No ja sobie wypraszamSonia pisze: u mnie dziur w ziemi, jak w serze francuskim, (...) pomysł, czy czasem nie wsypać do tych dziur qupali od miśków![]()
<lol>
Kitka, Bazyl i Eliot
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Dziś Kitunia przyniosła mi do domu jaszczurkę. W mordce, nie w futerku jak Missy
Udało się ją uratować.
Soniu, nornice są śliczne, ale wredne, jednej takiej uratowałam życie, a ona mi potem zryła kawał trawnika, nie wiem, może myślała, że mi się odwdzięcza kopiąc tunele w trawniku, może usłyszała coś o napowietrzaniu
Ex TŻ próbował się jej pozbyć, sypał trutkę w każdą norkę, jaką znalazł... a ona nic sobie z tego nie robiła
Żyje sobie u mnie do dziś, ale zawarłyśmy rozejm, ja jej daję spokój, a ona nie ryje mi w trawniku, tylko między krzaczkami. Póki co nie widzę, żeby krzaczkom to przeszkadzało. Nie wiem tylko jak dobrą pamięć ma nornica i czy aby na pewno przekaże warunki rozejmu swoim dzieciom.
Udało się ją uratować.
Soniu, nornice są śliczne, ale wredne, jednej takiej uratowałam życie, a ona mi potem zryła kawał trawnika, nie wiem, może myślała, że mi się odwdzięcza kopiąc tunele w trawniku, może usłyszała coś o napowietrzaniu
Ex TŻ próbował się jej pozbyć, sypał trutkę w każdą norkę, jaką znalazł... a ona nic sobie z tego nie robiła
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Ja właśnie najwięcej tych dziur to mam przy tujach i kilka na trawniku, boję się tylko, żeby to tujom nie zaszkodziło, bo na trawie to już przeżyję te dziury z daleka ich nie widać.
- jasminka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3011
- Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
U mnie nornice i krety nie mają szans przy moim 10 letnim kilerku Megusi całą włókninę w kwietniku popodnosiła i kreta zabiła <gwiżdże> kitunia piękna <zakochana>atomeria pisze:Dziś Kitunia przyniosła mi do domu jaszczurkę. W mordce, nie w futerku jak Missy![]()
Udało się ją uratować.
Soniu, nornice są śliczne, ale wredne, jednej takiej uratowałam życie, a ona mi potem zryła kawał trawnika, nie wiem, może myślała, że mi się odwdzięcza kopiąc tunele w trawniku, może usłyszała coś o napowietrzaniu
Ex TŻ próbował się jej pozbyć, sypał trutkę w każdą norkę, jaką znalazł... a ona nic sobie z tego nie robiłaŻyje sobie u mnie do dziś, ale zawarłyśmy rozejm, ja jej daję spokój, a ona nie ryje mi w trawniku, tylko między krzaczkami. Póki co nie widzę, żeby krzaczkom to przeszkadzało. Nie wiem tylko jak dobrą pamięć ma nornica i czy aby na pewno przekaże warunki rozejmu swoim dzieciom.
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
<serce>atomeria pisze:Nawet nie pomyślałam o tym, że porcelanowy kumpel mógłby nie postać <suchy> Poza incydentem z moim ulubionym wazonem, koty nigdy niczego nie strąciły z mebli...
Kitunia romantycznie...
.. a tam naprawdę chyba ma focha, bo nie dość, że nie wpuściłam jej do domu z myszką (upolowała na tarasie), to jeszcze ukróciłam zabawę nią...
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Przepiękne zdjęcie <zakochana> <pokłon>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
niom...fotka Kotuni piękna.... <zakochana>
- Fusiu
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6671
- Rejestracja: 04 sty 2014, 09:22
- Płeć: kobieta
- Skąd: Nowy Sacz
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
U mnie chłopaki królują na balkonach, ale Bolek i Lolek nie przepuszczą nikomu.. mój ogród jest bezpieczny <lol>
Pomysł z qupalem kocim dość ciekawy <lol> <lol>
Kitunia jest bajecznie piękna

Pomysł z qupalem kocim dość ciekawy <lol> <lol>
Kitunia jest bajecznie piękna
- Sonia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 16876
- Rejestracja: 11 mar 2010, 09:51
- Płeć: K
- Skąd: Orzesze
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Jak cudnie rozmarzona Kitunia <zakochana> 
- atomeria
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2891
- Rejestracja: 28 gru 2012, 11:17
- Płeć: K
- Skąd: okolice Poznania
Re: Kitka, Bazyl i Eliot
Dziękuję wszystkim Wam
Sonia - jeśli to tylko dziury, to nie jestem pewna, czy to nornica u Ciebie mieszka, nornice robią tunele tuż pod gruntem i wierz mi, że szlag człowieka może trafić jak znajduje je w trawie.
Moim krzaczkom póki co żadne kopanie w okół nie zaszkodziło, a to wszystko młode roślinki, ale trudno mi powiedzieć, czy można być pewnym, że nigdy żadnej szkody nornice im nie zrobią.
Czy Wasze koty też schudły przez upały? Moje wyraźnie mniej jadły, Bajzelek zjechał najmniej (waży 6,3), Puszek troszkę więcej <hura> i waży 8,2, ale najwięcej Kitunia i to już mnie nie cieszy, znów wygląda jak przecinek (waży 3,6). Poza tym u niej zmiana wagi jest zawsze problemem z uwagi na lek który przyjmuje
Ale nic to.
Ponieważ we wtorek zabieram wszystkie koty na przegląd, odkurzyłam pierwszy transporter, jaki kupiłam, zastanawiając się, czy Kitunia się w niego zmieści.
Chyba się zmieści?

A tu jeszcze coś dla zastanawiających się czy wieża z zooplus jest odpowiednia dnia brytków:

Może powinnam wrzucić do wątku o drapakach?

A to już komórkowiec

A skoro dziś Puszkin w roli głównej, to ostatni obraz - "świecące brzusio", czyli Puszek w swojej ulubionej pozycji relaksacyjnej

Miłego weekendu
Sonia - jeśli to tylko dziury, to nie jestem pewna, czy to nornica u Ciebie mieszka, nornice robią tunele tuż pod gruntem i wierz mi, że szlag człowieka może trafić jak znajduje je w trawie.
Moim krzaczkom póki co żadne kopanie w okół nie zaszkodziło, a to wszystko młode roślinki, ale trudno mi powiedzieć, czy można być pewnym, że nigdy żadnej szkody nornice im nie zrobią.
Czy Wasze koty też schudły przez upały? Moje wyraźnie mniej jadły, Bajzelek zjechał najmniej (waży 6,3), Puszek troszkę więcej <hura> i waży 8,2, ale najwięcej Kitunia i to już mnie nie cieszy, znów wygląda jak przecinek (waży 3,6). Poza tym u niej zmiana wagi jest zawsze problemem z uwagi na lek który przyjmuje
Ponieważ we wtorek zabieram wszystkie koty na przegląd, odkurzyłam pierwszy transporter, jaki kupiłam, zastanawiając się, czy Kitunia się w niego zmieści.
Chyba się zmieści?
A tu jeszcze coś dla zastanawiających się czy wieża z zooplus jest odpowiednia dnia brytków:
Może powinnam wrzucić do wątku o drapakach?
A to już komórkowiec
A skoro dziś Puszkin w roli głównej, to ostatni obraz - "świecące brzusio", czyli Puszek w swojej ulubionej pozycji relaksacyjnej
Miłego weekendu