Megi i Tytus
- MischaPL
- Posty: 92
- Rejestracja: 14 wrz 2010, 15:32
Jestem zmęczony tym tygodniem i pilnowaniem szkrabów
Ogólnie mała sobie radzi ale czasem muszę je jakoś tam rozdzielać poprzez zaprzątanie ich uwagi, potrafią razem spać , jeść a nawet bawić się , jak Megi podrośnie wszystko się wyprostuje , Tytus też musi dojrzeć bo to na razie młody szczaw
To co mnie cieszy to fakt że przyzwyczajam Megi do noszenia na rękach i już jest dużo lepiej , nie ryczy jak ją podnoszę , dziś nawet pozwoliła się trzymać do góry brzuszkiem i drapać po nim, noo i przyszła sama do łóżka, położyłą się obok i grzecznie spała
Teraz też śpi tuż obok na parapecie na swoim kolorowym kocyku
Zrobiłbym jej zdjęcie ale zanim pójdę po pstryka to się obudzi i polezie za mną 
-
FaBriCat
Małymi kroczkami sie oswaja. W domu byłą pieszczochem, przychodziła do łozka i lezała na klawiaturze laptopa , goniłą kursor 
Oczywiście mruczenie i przebieranie łapkami obowiązkowo.
Branie na ręce i przewrotki - z tym gorzej.
A na ręce ja brałam non stop tym bardziej ze została ostatnia i nie miałam jzu kogo miętolić
P.S Czekamy na kolejne super fotki <roll>
Oczywiście mruczenie i przebieranie łapkami obowiązkowo.
Branie na ręce i przewrotki - z tym gorzej.
A na ręce ja brałam non stop tym bardziej ze została ostatnia i nie miałam jzu kogo miętolić
P.S Czekamy na kolejne super fotki <roll>
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
