Oj, Cioteczki, a czy Wy wiecie, że to rude było nieplanowane, bo jechaliśmy obejrzeć sobie właściwie tylko Romcię. Później, u Lilii, okazało się, że właśnie ruda klucha podbiła moje <serce> i było już po ptokach, decyzja zapadła, że to Sonia z nami zamieszka. No ale Lilia wystawiała na FB fotki kochasi-Romisi i tak wodziła na pokuszenie, a ja nie spałam po nocach i biliśmy się z mężem z myślami, co robić w tej sytuacji, przecież one obie są cudowne...na dokładkę byłam zakochana w Jadwini Haneczkowej, a jak dowiedziałam się, że i ona od Lilii, to wyjście z sytuacji było tylko jedne ->
Dziękuję w imieniu Soniaka za słowa uznania! <serce> Rude jest piękne, paczajcie! <mrgreen>
Przepraszam, że tak z doskoku, ale chorowałam, więc póki co wrzucę co mam, a do Was Cioteczki zajrzę w tak zwanym międzyczasie
