już znalazłem rurki... co prawda muszę dziś wieczorem jechać i je odebrać, ale jutro może mi się uda pokroić, porobić denka i owinąć sznurkiem. Może też płyty na półki pokroję i przelecę materiałem. Wtedy w niedzielę może montaż i zacznę się zastanawiać nad zawiasami w szafce na dole... Bije się z myślami czy zwykłe drzwiczki, czy z cichym domykiem, czy szuflada na prowadnicach bluma... zobaczę jak skończę na ile mi się będzie podobać
Po to piszę na forum i z Wami rozmawiam, żebyście mi od czasu do czasu napisali, że źle robię
Widziałem jak jest zrobiony Rufi i zrobię podobnie do nich. Miałem w planach coś porządniejszego, ale wszędzie zachwalają ich drapaki więc ich system musi się sprawdzać
Mnie tylko brakuje solidnej dużej półki, na której kot może się wyłożyć. Moje w tubie się kokosza, nawet dwa. Ta wydaje mi sie za mała na takie wyczyny.
Miejsce było tylko na taką podstawę. W tubie się spokojnie mieści, lubi leżeć na półce niżej - tam się rozwala po całości Myślę, że jeszcze rozbuduję do góry, zrobię słupek z prawej strony z tyłu i półkę na nim i na tubie z materiałem wystającym do góry - tak, żeby go "otuało" Poza tym planuję takie płkoleżaki porobić - Wy je ładnie nazywacie (fachowo), a mi słowo właśnie z głowy wypadło
Sonia pisze: ↑20 lis 2017, 20:41
Wcale nie jest też tak, że koty preferują tylko górne rejony drapaka. U mnie o dziwo oba koty najwięcej czasu spędzają leżąc na podłodze i podpierając się przednimi łapkami o podstawę drapaka. Jakieś dziwne koty mam chyba
Myślałam, że tylko Nanek jest takim dziwakiem Śpi na podlodze z głową opartą o podstawę
To tak, jak u mnie. Ewentualnie przednie łapki sobie jeszcze podpierają.
Trzeba było zamiast drogiego drapaka zrobić tylko dechę obitą sztruksem lub dywanem i położyć na podłogę
Kreweka w drapaku korzysta wyłącznie z słupków do drapania i podstawy do leżenia. Półki ignoruje z właściwym sobie wdziękiem. I też mam przemyślenia, że mogłam się ograniczyć do parteru zamiast 3 piętrowych kondygnacji