Luna - Inspiracja Leśne Ranczo *PL

Zapraszam do prezentacji Waszych kotów, wszelakiej maści, rasy i pochodzenia :)
Awatar użytkownika
maga
Hodowca
Posty: 3486
Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
Hodowla: KRABRIKA*Pl
Płeć: kobieta
Skąd: Kraków
Kontakt:

Post autor: maga »

Mago cierpliwości i dużo czasu, będzie coraz lepiej. Początki bywają trudne ale z reguły następuje poprawa :-)
Awatar użytkownika
jasminka
Agilisowy Rezydent
Posty: 3011
Rejestracja: 28 sty 2010, 10:00
Płeć: kobieta
Skąd: Śląsk

Post autor: jasminka »

Więc kciuki ogromne za Lunkę <serce>
Awatar użytkownika
donka
Posty: 652
Rejestracja: 20 mar 2011, 18:21

Post autor: donka »

Biedna Luneczka, do tej pory była PANIĄ na włościach, a teraz przypelentało się takie małe "Coś" i zajmuje czas ukochanej Pańci :-x
Duże głaski dla koteczki i kciuki za szybkie dogadanie się futerek :kotek:
Awatar użytkownika
mimbla
Posty: 2179
Rejestracja: 02 paź 2009, 14:17
Kontakt:

Post autor: mimbla »

Luniak przeprowadzkę też średnio zniósł, prawda? A co dopiero takie futro nowe ;-)) Dobrze, że ma do czynienia z pędrakiem, a nie dorosłym kotem - będzie dobrze. Trzymam kciuki za jej szybkie zaakceptowanie nowej rzeczywistości. U mnie taki stan zawieszenia i niepewności trwał 2 tygodnie, potem było coraz lepiej, a przecież miałam młodsze koty ;-))

Luniak! Nie łam się, przełam się, będzie fajnie! Będą gonitwy i podgryzanie gardełek i łaputek! :kotek:
Awatar użytkownika
kizior
Hodowca
Posty: 1337
Rejestracja: 09 mar 2009, 08:39
Płeć: k
Skąd: Szczecin

Post autor: kizior »

kciuki za akceptację nowego towarzysza :kotek:
Awatar użytkownika
nikaxx
Posty: 721
Rejestracja: 20 cze 2010, 11:13

Post autor: nikaxx »

i ja mocne kciuki <ok>
Awatar użytkownika
Dorota
Agilisowy Rezydent
Posty: 1291
Rejestracja: 04 maja 2009, 20:47
Płeć: Kobieta
Skąd: Kamień Pomorski

Post autor: Dorota »

Mago a jak dzisiaj na froncie? :-)
Awatar użytkownika
Vanicca
Posty: 1020
Rejestracja: 18 wrz 2009, 19:15

Post autor: Vanicca »

Dorota pisze:Mago a jak dzisiaj na froncie? :-)
No właśnie?

Mago wiem co przeżywasz... Bardzo mi Luniaka żal :kotek: . Moja jedynaczka też była bardzo wycofana. Stroniła tak od Malucha jak i od nas, ale teraz już jest dobrze :-) .

Mam nadzieję, że szybko się dogadają. U nas kryzysowe były pierwsze 4-5 dni, później robiło się coraz lepiej.

Trzymam mocne kciuki za Was :hug: :hug: .
Awatar użytkownika
Mago
Super Admin
Posty: 4597
Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
Płeć: Kobieta
Skąd: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Mago »

Dorota pisze:Mago a jak dzisiaj na froncie? :-)
Jest lepiej :-)

Luna zdecydowanie bardziej zrelaksowana. Nadal małego ciekawa, ale już nie przerażona śmiertelnie. Syczy na Gato już sporadycznie i to w 99% w przypadku, gdy ten stara się zdobyć JEJ drapak.
Chodzi za nim po mieszkaniu ale nie jest w tym namolna. W ogóle chodzi śmiało, podnosi ogon do góry, nie przemyka się przy ścianach tylko przechodzi środkiem pokoju. Prawie w ogóle nie kładzie się już w pozycji gotowej do ataku, tylko spokojnie, na boczku, ucinając sobie drzemkę.
Jak na końcówkę trzeciego, wspólnie spędzonego dnia to naprawdę nieźle :-)

Są niestety takie sytuacje, kiedy Gato wlezie do jakiejś dziury, np. budki drapaka i wtedy Luna szykuje się z łapoczynami. Ucinam te akcje w zarodku, nie zdarzają się często, ale są.
Na pewno na plus jest wspólne jedzenie posiłków i wspólne ponaglanie mnie w kuchni <lol>
Ona w tym wszystkim jest tak bezradnie zagubiona i nieśmiała, biedna moja dziewczynka :kotek: Gato ze swoim cudownym charakterem ułatwia jej to poznawanie się BARDZO. Ale jest kociakiem i to brykającym i to też ją w pewien sposób przerasta.
Mam wrażenie, że Gato zaprasza ją czasem do zabawy, podturla do niej piłeczkę, albo trąci jej ogon łapką, niestety robi to z zaskocznia i wywołuje w niej lęk.

Pomalutku idziemy do przodu :-)

Na zdjęciu Lunka bacznie obserwująca Gato :-)

[center]Obrazek[/center]

Zapomniałabym a muszę o tym wspomnieć. Luna jest naprawdę dużą kotką <shock> Gato przy niej jest okruszkiem.
anias
Posty: 249
Rejestracja: 21 mar 2011, 13:23

Post autor: anias »

hiii też mam w domu maluszka i na fotce Luna faktycznie wydaje się duuużym kotem w porównaniu do naszych młodziaków <mrgreen>
Zablokowany