Strona 767 z 858

Re: Khaleesi & Mordimer

: 11 kwie 2019, 20:05
autor: fado123
No remonty nic miłego ,ale koty zrelaksowane :milosc:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 07:42
autor: Kasik
MoniQ pisze: 11 kwie 2019, 10:16
MoniQ pisze: 26 mar 2019, 11:35 Dzisiaj nasze kotuchy biedne, zaczął nam się zupełnie nieplanowany remont i musiałam ich zamknąć na cały dzień w pokoju. Boziu, jak te serduszka waliły, jak oni się bali.... :((((
O matko, zerknęłam kiedy to było, że pisałam o tym remoncie.... On ciągle trwa.
Najdłuższe malowanie jednej ściany ever.

Koty już nawet nie są zamykane, już się panów nie boją.
Za to są brudne i zakurzone. ;-))
photo_2019-04-11_10-12-17.jpg
Jak dla mnie, koty czysciutke, ale z Khaleesi jaka piękna pyzunia :serce: :serce: :serce:

Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 08:47
autor: MoniQ
Kasik pisze: 12 kwie 2019, 07:42 Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:
W sumie to blisko jesteś... :D
Remont był całkowicie nieplanowany, bo któregoś dnia zobaczyłam zacieki na ścianie, zgłosiliśmy to i ekipa od dewelopera przyszła naprawić. Wykuli na ścianie wzory, coś na kształt run nordyckich... zabezpieczyli, zatynkowali, pomalowali. I tu się zaczyna dramat w 4 aktach.
Akt 1. Wszystko zrobione, ale zapomnieli, że na ścianie wcześniej była gładź (w sztucznym świetle wszystkie te runy były doskonale widoczne)
Akt 2. Przyszli położyć gładź, ale zrobili to na poprzednio już położoną warstwę farby, więc zrobiły się bąble na ścianach.
Akt 3. Przyszli zlikwidować bąble, zrobili i pomalowali na nowo, ale zanim farba zdążyła wyschnąć to odeszła od ściany.
Akt 4. Przyszli i zdarli wszystko do pierwszego tynku, położyli nową gładź, malowanie dopiero po weekendzie. Mam nadzieję, że aktu 5 nie będzie......

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 09:28
autor: Mago
Rany boskie... pozabijałabym... wzrokiem :devil:
Monia, współczuję!

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 11:15
autor: Jaskier
MoniQ pisze: 12 kwie 2019, 08:47
Kasik pisze: 12 kwie 2019, 07:42 Monia, a co Wy malujecie na tej jednej ścianie tyle czasu? Panoramę Racławicką czy coś :shock: Wyobrażam sobie jakieś tureckie wzory, nie wiem dlaczego :mrgreen:
W sumie to blisko jesteś... :D
Remont był całkowicie nieplanowany, bo któregoś dnia zobaczyłam zacieki na ścianie, zgłosiliśmy to i ekipa od dewelopera przyszła naprawić. Wykuli na ścianie wzory, coś na kształt run nordyckich... zabezpieczyli, zatynkowali, pomalowali. I tu się zaczyna dramat w 4 aktach.
Akt 1. Wszystko zrobione, ale zapomnieli, że na ścianie wcześniej była gładź (w sztucznym świetle wszystkie te runy były doskonale widoczne)
Akt 2. Przyszli położyć gładź, ale zrobili to na poprzednio już położoną warstwę farby, więc zrobiły się bąble na ścianach.
Akt 3. Przyszli zlikwidować bąble, zrobili i pomalowali na nowo, ale zanim farba zdążyła wyschnąć to odeszła od ściany.
Akt 4. Przyszli i zdarli wszystko do pierwszego tynku, położyli nową gładź, malowanie dopiero po weekendzie. Mam nadzieję, że aktu 5 nie będzie......
Program "Usterka" czy co...?
:facepalm:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 11:32
autor: Becia
To mocno trzymam kciuki, żeby piątego aktu nie było :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 15:26
autor: Luinloth
U mnie ta ekipa, którą ostatecznie zwolniłam :devil: zrobiła coś podobnego:
- położyli gładź (średnio ładnie, miałam wiele zastrzeżeń, ale powiedzmy, że położyli)
- skuli ścianę z drugiej strony, by przełożyć kaloryfer, przy czym odpadł kawał tynku
- POMALOWALI TO
- na pytanie "wtf, pomalowaliście tę dziurę a jeszcze nie jest załatana?!" kazali się nie wp :censored: dalać :lol:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 17:25
autor: Jaskier
Luinloth pisze: 12 kwie 2019, 15:26
- na pytanie "wtf, pomalowaliście tę dziurę a jeszcze nie jest załatana?!" kazali się nie wp :censored: dalać :lol:
50 lat minęło a nadal Pani może Pana majstra w d... pocałować. ;-))

Re: Khaleesi & Mordimer

: 12 kwie 2019, 19:27
autor: yamaha
:lol:
u nas niewiele lepiej :lol:
Fachowcy polozyli kafle, a ze polozyli KRZYWO, to pomarudzilismy.
Jak pomarudzilismy, to przyszli poprawic.
Poprawili.
Kafle proste, ale fugi przy tych popoprawianych W INNYM kolorze niz reszta :haha:
(i to tak porzadnie innym, nie ze pol odcienia :lol: poczatkowa wersja jest prawie biala a ta nowa ciemnoszara :lol: )

Szef z firmy w tym tygodniu byl, jak zobaczyl, to wlasnym oczom nie wierzyl :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Beda skuwac i robic nowe :lol:

Re: Khaleesi & Mordimer

: 13 kwie 2019, 09:30
autor: Kasik
Monia :shock: pogonilabym w pizdu za przeproszeniem, wzięła ekipę, poprosiła o wystawienie rachunku i zaniosla deweloperowi. Naprawdę dramat :wsciekly:
yamaha pisze: 12 kwie 2019, 19:27 :lol:
u nas niewiele lepiej :lol:
Fachowcy polozyli kafle, a ze polozyli KRZYWO, to pomarudzilismy.
Jak pomarudzilismy, to przyszli poprawic.
Poprawili.
Kafle proste, ale fugi przy tych popoprawianych W INNYM kolorze niz reszta :haha:
(i to tak porzadnie innym, nie ze pol odcienia :lol: poczatkowa wersja jest prawie biala a ta nowa ciemnoszara :lol: )

Szef z firmy w tym tygodniu byl, jak zobaczyl, to wlasnym oczom nie wierzyl :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Beda skuwac i robic nowe :lol:
Od razu mi się cieplej na sercu zrobiło, że nie jesteśmy sami tacy ostatni :lol:
Gratuluję cierpliwości :poklon: